Pamiętam swojego czasu, że konturowanie było elementem obowiązkowym w makijażu, i właściwie wiodło prym w wykończeniu całego makeup-u. Te z tych (czyli ja) które sztuki konturowania nie opanowały, raczej ocieplały twarz bronzerami... za jakiś czas było wielkie bum i na pierwszy plan wysunęły się rozświetlacze...i cały ten strobing, czy jak to tam sie to zwie.
Sama od pewnego czasu, bardziej...