Dzisiaj ostatni dzień kwietnia.... czy Wam czas też mija w takim ekspresowym tempie? Jutro zaczyna się nowy miesiąc jakże przyjemnym, długim weekendem :)
A oto co udało mi się utrwalić na zdjęciach w kwietniu:
A oto co udało mi się utrwalić na zdjęciach w kwietniu:
Plastikowa osłonka do pędzli i koszyczek na podręczne kosmetyki
W pobliskim parku kaczki umilają mi i córeczce wspólne spacery
Jedna z najlepszych herbat Dilmah jakie piłam - na stałe gości w kuchennej szafce
Black vs white - jeden i drugi tak samo dobry :)
Bułka dyniowa z serkiem chrzanowym i wędzonym łososiem - raj dla podniebienia
Strój na spacer wersja 1 - slipony w akcji :)
Baby blue w towarzystwie odcienia nude zagościł u mnie w kwietniu na paznokciach
Zamiast tradycyjnych paluszków - paprykowo, marchewkowo, ogórkowe
Jogurt naturalny z płatkami pełnoziarnistymi, nasionami chia i suszoną żurawiną - energia na cały poranek
Nowość w Biedronce - zielona herbata o smaku opuncji z dodatkiem kwiatu nagietka - pyszna!
Sok warzywny śródziemnomorski - jeden z moich ulubionych
Coffee time - sezon na truskawki uważam za otwarty :)
Walka z brzuszkiem po ciąży trwa :)
Strój na spacer wersja 2 i sprawdzone, wygodne trampki z H&M
Zieleniny u mnie pod dostatkiem, do kanapek, do koktajlu - dla każdego coś dobrego
Inkę piję od zawsze, ale karmelowa jest rewelacyjna i zawsze robię sobie jej zapas
Ulubione babeczki z bitą śmietaną, owocami i galaretką - i jak tu nie zgrzeszyć

