piątek, 14 sierpnia 2015

Kuracja ultranawilżająca mocznik 15% czyli krem do stóp Ziaja | Hit czy Kit?

O dobry krem do stóp, szczególnie tych wymagających - niełatwo. Kiedyś nie miałam większych problemów ze skórą stóp, jednak od jakiegoś czasu borykam się z uciążliwymi odciskami, suchością i lekko pękającą skórą pięt. Kiedy zobaczyłam na półce w aptece krem Ziaja z serii Med do stóp z 15% mocznikiem, postanowiłam zaryzykować i go przetestować.

 
Krem zamknięty jest w poręcznej, plastikowej miękkiej tubce o pojemności 100 ml, za którą zapłaciłam niewygórowaną cenę ok. 11 zł. 

I na tym chyba kończą się jego plusy, bowiem sam krem okazał się dla mnie porażką, a szkoda, bo produkty Ziai bardzo lubię i często do nich wracam.

Formuła kremu jest bardzo tłusta i praktycznie uniemożliwia całkowite wchłonięcie się kremu w skórę stóp, nawet tak przesuszonych i wymagających jak moje. Pozostawia na nich okropny lepki i tłusty film, który dla mnie jest wręcz nie do zniesienia. Krem jest biały i lekko perfumowany.


Główne składniki kremu to woda, a zaraz po niej gliceryna - nic więc w tym dziwnego, że z niego taki ciężki produkt. Po drodze znajdziemy wysoko w składzie parafinę i inne PEG-i i SLS-y. Skład nie jest więc porywający.


Krem stosowałam wyłącznie na noc, nakładając dość grubą warstwę i zakładałam na stopy skarpety, tworząc sobie taki nocny kompres, który miał za zadanie odżywić moje stopy, Niestety, plan nie wypalił :(. Budziłam się rano ze stopami, na których utrzymywał się ten okropny, śliski i tłusty film, a stopy wcale nie były nawilżone i odżywione. Szorstka skóra pięt nadal była wyczuwalna. 
A zgodnie z obietnicą producenta miałam w stosunku do niego duże oczekiwania. Krem miał bowiem:
  • regenerować szorstką i bardzo suchą i popękaną skórę pięt,
  • głęboko nawilżać i zmiękczać naskórek,
  • łagodzić dyskomfort spowodowany stwardniałą i wysuszoną skórą,



Niestety, z wielkim żalem muszę przyznać, że dla mnie jest to jeden z większych bubli Ziai i polecam trzymać się od niego z daleka.



Może Wy możecie polecić dobry i sprawdzony krem do stóp?

Do następnego!

40 komentarzy:

  1. Już myślałam że po przeczytaniu recenzji będę miała kolejny krem do wypróbowania a tu taki bubel :/ Od sie polecam Ci krem z rossmana FussWohl z mocznikem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam pewna, że będzie dobry, a tu jednak nie. Ja cały czas szukam czegoś dobrego

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm miałam na niego chęć, szkoda że u Ciebie nie wypalił. Ze swojej strony mogę Ci polecić Lirene z 20% mocznika. Teraz mam wersję 30% ale w moim mniemaniu jest gorszy od poprzednika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozejrzę się za tym kremem i poczytam jeszcze o nim co nieco

      Usuń
  4. Ziaja ma sporo fajnych kosmetyków, szkoda że ten się nie sprawdził. A próbowałaś go używać nie w formie maski tylko zwykłego kremu? Ja teraz używam kremu z Shefoot i jak na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może rzeczywiście nakładałam go za dużo

      Usuń
  5. Nie znam go i na pewno nie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że się nie sprawdził, na pewno po niego nie sięgnę :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że lepiej się spisze mając tyle mocznika w składzie....

    OdpowiedzUsuń
  8. polecam lirene z mocznikiem 30 :) chociaż ten z niższym mocznikiem też jest fajny i może lepszy na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam na rozdanie,są świetne nagrody :)
    http://patricia-trishia.blogspot.com/2015/08/rozdaniecandy.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam na niego ochotę, ale Twój post skutecznie mnie odstraszył. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię kremy z mocznikiem.Miło wspominam ten z Pharmaceris jest świetny.ZIaji natomiast nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Pharmaceris, ale kremu do stóp z tej firmy jeszcze nie miałam

      Usuń
  12. szkoda, że się nie sprawdził, bo z tak dużą zawartością mocznika, myślałam, że będzie robił cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety, ale nigdy jeszcze nie trafiłam na dobry krem do stóp. Miałam te z niższej półki i te z nieco wyższej i wszystkie było tak samo nieudane...

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że się nie sprawdził. Sprawia wrażenie produktu profesjonalnego, będę go omijać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko pozytywnych oczekiwaniach się skończyło w jego przypadku niestety

      Usuń
  15. Nie lubię, wręcz nie cierpię Ziaji.. Naprawdę jakoś żaden z ich kosmetyków nie przypadł mi do gustu. Chętnie podepnę się pod pytanie, czy ktoś z Was zna dobry krem do stóp, heeelp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię Ziaję i przeważnie ich produkty mi się sprawdzają

      Usuń
  16. Szkoda,że okazał się bublem :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam próbkę tego kremu i po jednym użyciu byłam zadowolona, chociaż faktycznie długo się wchłaniał .

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie ten krem jest super, po prostu za dużo go nakładałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, ale jakoś nie dam mu drugiej szansy

      Usuń
  19. Po pierwsze nie zauważyłam w składzie SLS-u (wtf?! chyba musisz się troszkę douczyć - sls w kremie uśmiałam się do łez :)) Po drugie, mocznik jest to sama w sobie ciężka substancja więc im więcej procent tym krem będzie bardziej gęsty. Aktualnie krem z mocznikiem do stóp z ziaji jest hitem, osobiscie go uwielbiam bo nic tak nie zmiękcza i nie nawilża skory. Pięty są jak pupa niemowlęcia - dosłownie. Problem opisywany przez Ciebie związany jest z zbyt dużą ilością nakładaną na stopy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie rozpędziłam się w wymianie składników,i teraz z upływem czasu też mnie to rozbawiło do rozpuku - rzeczywiście substancja spieniająca w kremie zabrzmiała kuriozalnie :-) Z upływem czasu też zdałam sobie sprawę, że to zbyt duża ilość aplikowanego kremu sprawiała u mnie duży dyskomfort. Jednak nadal nie uważam go za produkt godny polecenia.

      Usuń

Jeśli do mnie zajrzałaś, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza - daje mi to motywację do dalszego pisania i sprawia, że to co robię ma naprawdę sens :)
Staram się odpisywać na każdy pozostawiony komentarz i zawsze odwiedzam ich autorów :)

Pozdrawiam i zapraszam częściej

Copyright © 2014 Moja chwila relaksu , Blogger