wtorek, 4 sierpnia 2015

Kolorowe trio od KOBO | Cienie idealne na lato

W swojej kolekcji cieni nie mam za dużo tych kolorowych - zdecydowanie wolę stonowane brązy i beże, które chętnie stosuję w codziennym makijażu i wiem, że takie cienie znajdą u mnie zastosowanie i będę je w stanie zużyć. Jednak od czasu doi czasu lubię pobawić się kolorem, szczególne w okresie wakacyjno - urlopowym, kiedy skóra staje się bardziej wypoczęta, a kolory cieni idealnie podkreślają letnią opaleniznę.

Jakiś czas temu skomponowałam swoje idealne kolorowe trio od Kobo, które zabieram ze sobą zawsze na wakacje:
  • Kobo 205 Golden Rose 
  • Kobo 211 Lavender Blush
  • Kobo 213 Green Pistachio 







205 Golden Rose - bardzo osławiony już cień, który swoją popularność zdobył zapewne przez jego wielowymiarowy kolor, charakterystyczny w przypadku cieni duochrome, czyli tzw. cieni kameleonów, które zmieniają swoją barwę w zależności od kąta padania światła. Golden Rose jest niesamowitą mieszanką łososia i brzoskwini, który czasem wpada w róż z domieszką złota. Przepięknie wygląda solo na powiece, szczególnie przy śniadej cerze, lub w towarzystwie innego cienia duochrome - Catrice C'mon Chameleon - takie połączenie daje genialne zestawienie kolorów.




211 Lavender Blush - jasny odcień lawendy, lekko złamany błękitem i szarością. Nie wygląda ordynarnie na powiece, ponieważ nałożony wygląda bardzo subtelnie. Lubię łączyć go z matowymi odcieniami szarości, przez co efekt dość mocnego błysku jest ładnie zgaszony. Bardzo sprawdza się u mnie w makijażu wieczorowym i na większe wyjście - na wesele do szarej sukienki sprawdził się idealnie - stanowił uzupełnienie stylizacji i ładnie wkomponował się w towarzystwo grafitowego cienia, którym go roztarłam. Efekt był bardzo zadowalający!




213 Green Pistachio - pistacje uwielbiam, zarówno słone orzeszki jak i każdą odmianę pistacji jaką możemy znaleźć we wszelkiej maści produktach spożywczych od jogurtów po ciasteczka itp. Uwielbiam ich charakterystyczną nutę smakową, tak samo jak uwielbiam odcień jakie daje pistacjowy cień od Kobo. Nie jest to charakterystyczna mięta, zdecydowanie więcej jest tutaj zieleni, Kolor jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Bardzo lubię go w towarzystwie brązu, ale równie dobrze komponuje się także z fioletem.




Na początku nie mogłam się przekonać do konsystencji, jakie mają cienie - jest ona bowiem bardzo specyficzna. Cienie wydają się lekko mokre, a wykończenie jest lekko woskowe, przez co nie jest je łatwo nakładać pędzelkiem. Zdecydowanie lepiej radzi sobie tutaj po prostu palec, a jedynie wykończenie makijażu oka można ładnie wyrównać pędzlem przy okazji blendowania  z innym kolorem.






Jest to moje ulubione kolorowe trio- bardzo kolorowe i energetyczne, paletka zawsze przywodzi mi na myśl upalne lato i długo wyczekiwany urlop.  

Który cień przypadł Wam najbardziej do gustu? A może w ogóle nie używacie kolorowych cieni?

Do następnego!

51 komentarzy:

  1. Rose Golden jest bardzo ładny, reszta dla mnie za szalona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wakacjach odrobina szaleństwa nie zaszkodzi nikomu :)

      Usuń
  2. To moja ulubiona seria Kobo jednak trzeba uważać przy nakładaniu tych cieni potrafią być upierdliwe :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Golden Rose prezentuje się najładniej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam cienie KOBO :) Przepięknie uwieczniłaś odcienie na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Golden Rose podoba mi się strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przepięknym cieniem, wielowymiarowym i daje bardzo ładny efekt na powiece

      Usuń
  6. Rewelacyjny jest ten nr.205! ja niestety rzadko kiedy używam wyrazistych kolorów w makijażu oczu bo nie mam wprawy i wydaje mi się, że nie do końca mi pasują ale zawsze się zachwycam wyrazistymi kolorkami - skombinuj coś i pokaż :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej odwagi, w zależności od okazji i sytuacji odrobina szaleństwa w makijażu jest wskazana :)

      Usuń
  7. Aj kolory są piękne! Co prawda ja nie mam jeszcze zbyt wielkiego doświadczenia w malowaniu oczu, ale właśnie się uczę :)
    Pozdrawiam, obserwuję i zapraszam do siebie :)
    http://landvanity.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trening czyni mistrza - ja też cały czas się uczę :))

      Usuń
  8. Mam 205, ale pozostałe też kuszą ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Golden Rose i Pistacchio są oszałamiające, cudo :) Nie sposób przejść koło nich obojętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kolory, choć raczej nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem odrobina szaleństwa nie zaszkodzi, wystarczy nimi zaakcentować powiekę :) nie muszę się panoszyć na całej ;)

      Usuń
  11. Ładne kolory choć nie wiem czy odważyłabym się ich użyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do zaakcentowania powieki latem? czemu nie :)

      Usuń
  12. Ładna zieleń, ale niestety tak naprawdę raczej bym ich nie użyła - odważne są, a ja niezbyt. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) kolorowo to fakt, ale czasem można się pobawić kolorem :)

      Usuń
  13. Golden Rose przypomina mi róż z trio ze Sleeka :). Pozostałe też są ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy różu ze Sleeka, ale skoro tak twierdzisz to chyba jest warty uwagi :)

      Usuń
  14. Najbardziej podoba mi się 205 Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Golden Rose skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Golden rose jest piękny to chyba kultowy cień tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Golden Rose jest cudowny...przepadłam <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ cudowne kolory! Muszę wpisać je sobie na listę, bo nie mogę się napatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  19. Mimo, że wolę matowe cienie, ten pierwszy bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jednym z lepszych kolorowych cieni jakie miałam

      Usuń
  20. golden rose jest cudownyy :) czekam na makijaż z tymi zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Jeśli do mnie zajrzałaś, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza - daje mi to motywację do dalszego pisania i sprawia, że to co robię ma naprawdę sens :)
Staram się odpisywać na każdy pozostawiony komentarz i zawsze odwiedzam ich autorów :)

Pozdrawiam i zapraszam częściej

Copyright © 2014 Moja chwila relaksu , Blogger