piątek, 25 listopada 2016

Grzeszki urodowe kobiet | Top 6

My kobiety.... każdy dzień zaczynamy przed lustrem i podobnie go kończymy. Gdyby nie my - płeć piękna, wszelkie koncerny kosmetyczne już dawno poszłyby z torbami i nie rozwijałyby się tak prężnie jak do tej pory. Uwielbiamy wszelkie mazidła, kremy, balsamy i kosmetyki kolorowe. W drogeriach czujemy się jak dzieci w sklepie z zabawkami (nie zaprzeczajcie ;-) ). Jak mantrę powtarzamy dzień w dzień te same czynności, które mają zapobiec przedwczesnemu (i niestety nieodwracalnemu) procesowy starzenia się skóry. 
Pomimo wszelkich starań, nie zawsze nasza pielęgnacja prowadzona jest w prawidłowy sposób i popełniamy mniejsze lub większe urodowe grzeszki. 

1. Demakijaż wykonywany przed kąpielą / prysznicem


Szczerze? Jeszcze do niedawna sama tak postępowałam, zmywałam z twarzy cały makijaż, myłam twarz żelem, a dopiero później wskakiwałam pod prysznic myjąc włosy i całe ciało. Po wyjściu spod prysznica już nie skupiałam się na oczyszczaniu twarzy, bo w moim mniemaniu była oczyszczona aż nadto. Przemywałam jedynie twarz tonikiem i wklepywałam krem. Niestety, produkty do oczyszczania włosów niekoniecznie służą naszej cerze, więc po wyjściu spod prysznica i tak należałoby oczyścić skórę twarzy produktami do tego przeznaczonymi.

2. Nakładanie kremu tuż przed snem


No właśnie, chcesz nakremować twarz czy swoją poduszkę? Krem ma zapewnić młody wygląd Tobie czy Twojej pościeli? Jeśli wklepiesz w twarz krem i od raz wskoczysz pod kołdrę, istnieje ryzyko, że całe dobro nie zostanie wchłonięte przez Twoją skórę, ale wyląduje wtarte w poduszkę. No chyba, że tak jak ja zawsze jeszcze czytasz dobre 30 minut przed snem, to rozumiem :)

3. Nieodpowiednio dobrana pielęgnacja


Nie od dziś na rynku mamy gamę produktów pielęgnacyjnych, dostosowanych do chyba każdego możliwego typu cery. I nie bez przyczyny tak jest. Nie możemy przecież traktować zbyt agresywnymi kosmetykami cery suchej i wrażliwej, które są przeznaczone dla cer tłustych, bo mogą nam zrobić niemałą krzywdę a przede wszystkim wysuszyć cerę na wiór. Musimy sięgnąć po te odżywcze i dogłębnie nawilżające wzbogacone o lipidy. Tak samo jak nie można atakować cery tłustej zbyt tłustymi i zapychającymi produktami.
Sama kiedyś pokusiłam się zastosować niedobrany do moich potrzeb zestaw kosmetyków pielęgnacyjnych, które otrzymałam w prezencie. Niestety, moja sucha cera bardzo źle zareagowała na produkt do cery mieszanej w kierunku tłustej. I na tym moje eksperymenty się skończyły, a zestaw trafił do koleżanki, który trafił zdecydowanie w jej profil urodowy.

4. Pomijanie pielęgnacji szyi, dekoltu i dłoni


Dekolt i dłonie niewątpliwie najszybciej zdradzą nasz wiek. Szyja i dekolt są strefą szczególnie podatną na procesy starzenia się i wymagają dodatkowej pielęgnacji. Niestety bardzo często są pomijanie w pielęgnacji i traktowane troszkę po macoszemu. A wystarczy, że podczas codziennej rutynowej pielęgnacji zaaplikujemy krem, który stosujemy na twarz, również na szyję i dekolt. Możemy także pokusić się na mały masaż kosmetyczny tej strefy, który zwiększy działanie kremu i efekty działań będą jeszcze lepsze, dzięki takim codziennym, kilkominutowym "zabiegom". Jest to tak samo ważne, jak stosowanie codziennie kremu do rąk. Dłonie i paznokcie są przecież naszą wizytówką, ale czy nawet najlepiej dobrana hybryda będzie się świetnie prezentowała na przesuszonych dłoniach?  Raczej nie!

5. Niestosowanie toniku 


Pomijacie ten krok? Mi się zdarza i do tej pory - jakoś ciężko wchodzi mi w nawyk tonizowanie cery. Ale i tak jest już znacznie lepiej niż jakieś pół roku temu. Dlaczego tonizowanie twarzy jest tak ważnym elementem pielęgnacji? Ponieważ w wyniku mycia twarzy z użyciem wszelkich żeli oczyszczający zmienia się odczyn pH skóry na zasadowy. Naturalne mechanizmy ochronne skóry takie jak wydzielina gruczołów łojowych potrafią samoczynnie przywrócić odpowiednie pH naszej skóry, które powinno wynosić 5,5. Jednak trwa to nawet do kilkunastu godzin. Dzięki zastosowaniu toniku przed nałożeniem kremu poziom pH natychmiast wraca na odpowiedni poziom.  

6. Ciemne pomadki kontra bardzo wąskie usta


Wiem, że szał na ciemne pomadki trwa, zresztą sezon jesień- zima to najlepsza pora żeby zaszaleć z nieco ciemniejszymi i bardziej wyrazistymi kolorami, ale nie każda z nas może się niestety pochwalić ustami a'la Angelina Jolie, na których takie jesienne kolory prezentują się najlepiej. Naprawdę, moje oczy cierpią, i nie mogę obok tego wątku przejść obojętnie, kiedy widzę dziewczyny z ekstremalnie wąskimi ustami z ciemnym, jesiennym kolorem na ustach. W dodatku w totalnym macie. Duet ciemna szminka i mat optycznie usta pomniejsza i niestety, według mnie takie dziewczyny wyglądają komicznie. Naprawdę. Dwie ciemne kreski na tle twarzy nie wyglądają ciekawie, nie wyglądają nawet dostatecznie dobrze. Po prostu wyglądają źle. Wiem, że każda z nas goni za trendami, ale czy wyszłybyście na ulicę w czymś komicznym tylko dlatego, że jest to najgorętszy hit sezonu prosto z wybiegu i wpisuje się w aktualne trendy? Wąskie usta nie idą w parze ze zdecydowanymi kolorami, za to kochają beże i pudrowe róże, lub lekkie, świetliste błyszczyki.

A Wy jakie grzeszki pielęgnacyjne macie na sumieniu?

Do następnego!

20 komentarzy:

  1. Nie stosuję toniku i źle traktuję dekold :/ zdecydowanie trzeba to zmienić, bo za parę lat mogę tego pożałować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 30 zaczniesz baczniej zwracać uwagę ;)

      Usuń
  2. Muszę się bardziej przyłożyć do pielęgnacji szyi i dekoltu, bo wciąż zapominam o nich :(
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już na stałe dbam o okolice szyi ;)

      Usuń
  3. To w sumie co radzisz? Najpierw zmyć makijaż płynem micelarnym, następnie umyć włosy i prysznic a na końcu przemyć buzię żelem? Tak postępuję ja dlatego pytam :) Co do toniku, to ja codziennie na wieczór przemywam twarz płynem micelarnym lub spryskuję buzie naparem ze zwykłej, zielonej herbaty. Co do wklepywania kremu tuż przed snem...eh ile razy mi się t zdarzyło..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze postępujesz, ja właśnie tak robię :):)

      Usuń
  4. Hmm.. praktycznie każdego wieczoru moim ostatnią czynnością jest wklepanie kremu i wskoczenie do łóżka.. będę musiała to naprawić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile jeszcze czytasz przed spaniem, nie grzeszysz tak bardzo ;)

      Usuń
  5. Bezsensu jest nakładać krem i kłaść się od razu spać, nigdy tak nie robię.

    OdpowiedzUsuń
  6. na pierwszym punkcie sama się łapię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo również się na tym łapałam :)

      Usuń
  7. ja nie zawsze pamietam o szyi i dekolcie niestety. Tonizowanie dla mnie jest bardzo wazne, co więcej tonik nakładam jedynie dłonmi, bez uzycia wacikow.

    Tylko ten ostatni punkt to taki niezbyt pielęgnacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się, ale jakoś nie mogłam się do tematu szminek nie odnieść :)

      Usuń
  8. Kilka grzeszków zdarzyło mi się w życiu popełnić ale po latach nauczyłam się świadomej pielęgnacji i myślę że teraz jest już ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że dostrzegamy błędy i staramy się z czasem zmienić nawyki :)

      Usuń
  9. Ja zawsze zaniedbuje dłonie :/ nie lubię na nich żadnych kremów , buuu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubisz, jak trafisz na odpowiedni :)

      Usuń
  10. myję twarz przed kąpielą i po aby inne kosmetyki mi na nią nie spływały. ciemne szminki bardzo lubię mimo mało wydatnych ut, wiem, że je dodatkowo pomniejszają- trudno

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciemnie szminki w końcu są wciąż na topie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli do mnie zajrzałaś, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza - daje mi to motywację do dalszego pisania i sprawia, że to co robię ma naprawdę sens :)
Staram się odpisywać na każdy pozostawiony komentarz i zawsze odwiedzam ich autorów :)

Pozdrawiam i zapraszam częściej

Copyright © 2014 Moja chwila relaksu , Blogger