Uwielbiam buty, jest to jedna z tej części kobiecej garderoby, po którą sięgam w sklepach najchętniej. Dzisiaj chcę Wam pokazać 3 moje najnowsze pary butów, w jakie się w ostatnim czasie zaopatrzyłam.
Koturny w kolorze kawy z mlekiem- wpadły mi mi w oko na stronie elilu.pl. Lubię koturny, czuję się w nich stabilnie i noga nie męczy się tak, jak w przypadku szpilek. Buty są bardzo lekkie, nie czuć ich praktycznie na nodze, są wygodne i stabilne. Udało mi się je kupić po przecenie za bodajże 45,00 zł z 79,00 zł - akurat została ostatnia para w moim dużym rozmiarze 41 i może dlatego zostały tak atrakcyjnie przecenione. To był bardzo udany zakup w niskiej cenie! Uwielbiam robić zakupy na ich stronie - mają atrakcyjne ceny za dość dobre jakościowo buty.
Czarne sznurowane sandały - wpadły mi w oko przypadkiem, na zakupach w Lidlu. Zainteresowały mnie bardzo, tym bardziej, że były w niskiej cenie 39,00 zł. Sądziłam, że nie będą specjalnie leżały na nodze i z ciekawości je przymierzyłam. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że są naprawdę wygodne - nie było innego wyjścia jak wrzucić je do koszyka z zakupami. Jednym minusem było to, że nie miały sznurówek, tak jak niektóre pozostałe pary tych butów. Stwierdziłam jednak, że to nie problem dokupić sobie krótkie, woskowane sznurówki za kilka groszy więc je wzięłam. Prezentują się według mnie fantastycznie. Muszę tylko zaopatrzyć się w sznurówki :)
Szare ażurowe sandały na słupku - są moim najlepszym zakupem, jeśli chodzi o buty. Kupiłam je wczoraj w Deichmannie, i tak jak w przypadku pierwszych butów z elilu, również z tego modelu została ostatnia para w rozmiarze 41. Buty są świetne, bardzo wygodne, super stabilne, mięciutkie i dobrze wyprofilowane. Kosztowały 89,00 zł.
Które Wam najbardziej przypadły do gustu? A może żadne Wam się nie spodobały?
Do następnego!



