środa, 5 lipca 2017

Oprócz błękitnego nieba..... | Fresh Air Kringle Candle

Ostatnio kapryśna pogoda sprzyja paleniu wosków w kominku. Zwykle tę przyjemność rezerwowałam sobie na jesienne wieczory, jednak wyjątkowo opieszałe w tym roku lato, wieczorami przypominające mi raczej wczesną jesień, skłoniło mnie to odkopania moich woskowych zapasów. A że z utęsknieniem czekam na letni błękit nieba, sięgnęłam po Fresh Air od Kringle Candle.


Nie lubię, kiedy dom wypełniają ciężkie, duszące aromaty, szczególnie w okresie letnim. Zdecydowanie stawiam na rześkość, lekkość i świeżość. Kiedy po raz pierwszy miałam styczność z tym zapachem, na sucho skojarzył mi się z Autumn Rain, a ponieważ ten "deszczowy" zapach wyjątkowo lubię, postanowiłam wziąć także i Fresh Air. 


Fresh Air jest zdecydowanie bardziej lekki i mniej intensywny. Pierwsze nuty zapachowe, przywodzą co prawda na myśl deszcz, ale zdecydowanie bardziej kojarzący się z letnimi, rześkimi opadami. Zapach, jaki wosk roztacza po mieszkaniu, przywodzi mi na myśl czyste powietrze, dokładnie takie kiedy po burzowym, ciężkim i dusznym dniu spada w końcu deszcz, przynoszący ulgę i rześkość. Zapach ma w sobie także nutę chłodnej morskiej bryzy, krystalicznej i odświeżającej. 
Dla mnie jest to zapach czystego, porządnie wywietrzonego mieszkania, czyli taki, jaki lubię najbardziej. 


Jeśli jesteście fankami świeżych i lekkich zapachów, które nie przyprawią o ból głowy, to jest to według mnie idealny wosk zapachowy.

Do następnego!

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawi mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. brzmi naprawdę świetnie :) lubię takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli do mnie zajrzałaś, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza - daje mi to motywację do dalszego pisania i sprawia, że to co robię ma naprawdę sens :)
Staram się odpisywać na każdy pozostawiony komentarz i zawsze odwiedzam ich autorów :)

Pozdrawiam i zapraszam częściej

Copyright © 2014 Moja chwila relaksu , Blogger