Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yankee Candle. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 kwietnia 2016

Wiosna z Yankee Candle

Wiosna z Yankee Candle
Świece, słoje, podgrzewacze, woski zapachowe. Czy jest wśród  Was choć jedna, która nie ma w swoich zbiorach zapachowych umilaczy do domu? Wątpię...Nie ma nic przyjemniejszego, niż po długim, ciężkim dniu usiąść wieczorem delektując się chwilą ciszy i spokoju po całodniowej bieganinie w uspokajającym aromacie, unoszącym się w naszym domowym zaciszu. 

Od dłuższego czasu najchętniej sięgam po woski Yankee Candle. Jednak w ostatnim czasie moja kolekcja została prawie całkowicie wypalona, więc postanowiłam kupić kilka nowych zapachów, ale tym razem zamiast cięższych zimowych aromatów, postanowiłam postawić na te lekkie, bardziej kwiatowe i wiosenne.



Honey Glow - już dawno się nad nim zastanawiałam. Niezwykle ciekawe wydawało mi się połączenie wody kolońskiej z miodem. Czy to się może udać? Owszem może i to na bardzo wysokim, aromatycznym poziomie. Wosk roztacza przyjemną, ciepłą aurę,  która kojarzy mi się z zachodzącym słońcem u schyłku lata. Odrobinę męski, przy tym absolutnie nienachalny. Lekko słodki, z nutką wanilii i szczyptą przypraw. 


A Child's Wish - eksplozja wiosennej świeżości i soczystości. Bardzo świeży, lekki i dziewczęcy zapach. Ulubione kwiaty zebrane w jeden wielki bukiet z odrobiną porannej rosy z wiosennej łąki. Pozycja obowiązkowa, dla każdej, która chciałaby wnieść odrobinę wiosny w domowe zakamarki. 


Champaca Blossom - bardzo elegancki zapach, bogaty aromat luksusowych kwiatowych perfum w ciepłe wiosenne dni. Głęboki aromat magnolii to to, co rozchodzi się po naszym mieszkaniu po odpaleniu wosku. Nie ma w nim żadnych przenikających się aromatów, wyczuwam czyste, intensywne kwiatowe nuty. Jeden z bardziej kobiecych zapachów Yankee Candle.




A jakie są Wasze ulubione zapachy godne polecenia?

Do następnego! 


czwartek, 3 grudnia 2015

Podsumowanie listopada | Film, serial, książka, muzyka, nowości w szafie, woski yankee candle

Podsumowanie listopada | Film, serial, książka, muzyka, nowości w szafie, woski yankee candle
Nareszcie grudzień! Mój ulubiony miesiąc w roku (nie licząc wiosennego maja). Uwielbiam ten wszechobecny przedświąteczny klimat, świąteczne piosenki płynące z radioodbiornika, które umilają mi czas w pracy. Szał zakupów trwa w najlepsze, wszędzie mnóstwo ludzi, a mi do pełni szczęścia brakuje już tylko białego puchu, zalegającego na ulicach i drzewach.
Dzisiaj małe zakupowe posumowanie ubiegłego miesiąca - czyli co mi wpadło w ucho, co warto przeczytać a co obejrzeć, a także nowe rzeczy i zapachy do domu.


Szal w kratę już od dawna mi się marzył, wiec kiedy na allegro znalazłam kolor, który idealnie trafił w moje gusta od razu wrzuciłam go do koszyka - jest duży, ciepły i fajnie uzupełnia stylizacje. Takie szalo - koce to jest to!

szal krata

Oczywiście jak i ciepły szal tak i wygodne, ciepłe kozaki na zimę - te są ze strony ELILU, są zamszowe, ale w środku są lekko ocieplane, fason sięga do kolana, lekko je zakrywając- dla mnie w sam raz - do tego stabilny kwadratowy obcas.

kozaki elilu czarne zamszowe za kolano

Wygodne sweterki z rękawem 3/4 to jeden z moich ulubionych fasonów - w Mohito była dobra okazja - za drugą rzecz płaciło się 50% ceny - nie mogłam się zdecydować na kolory więc wzięłam 4 - i to był bardzo trafny wybór.

sweter Mohito

W C&A z kolei wpadła mi w oko czarna koszula w zabawny wzór białych parasolek - wygląda naprawdę oryginalnie.

koszula C&A w parasolki

Sezon jesienno - zimowy to dla mnie okres palenia świeczek i wosków - moje zapasy powoli się kończą, więc zdecydowałam się je uzupełnić w typowo zimowe nuty od Yankee Candle.

Yankee Candle

W Netto wpadły mi przy okazji zakupów w oko fajne świąteczne poszewki - mam też inne z zeszłego roku, dokupiłam także przedwczoraj granatowe w śnieżynki w Biedronce. 

poszewki świąteczne

Będąc w temacie ozdób świątecznych w Pepco kupiłam świecznik z reniferem, a w Rossmannie zachwalany podkład Rimmel Wake me up - faktycznie zasłużył na wszystkie dobre opinie, jestem pod wrażeniem, bo póki co sprawdza się u mnie najlepiej. 

Pepco świecznik z Reniferem

Obecnie kończę świetną książkę Kristie Clements "Vogue - za kulisami świata mody". Była redaktor naczelna światowej sławy pisma dla kobiet "Vogue" zdradza swoją drogę na sam szczyt i opowiada bez ogródek o swoim życiu, pierwszych krokach w magazynie, a przede wszystkim o cieniach świata mody. Pozycja dla każdej z nas, świetny pomysł na prezent nie tylko dla podążających ślepo za modą. 


Listopad upłynął także na premierze nowej odsłony przygód sławnego agenta 007. Nowe wcielenie Jamesa Bonda w produkcji "Spectre" bardzo mi przypadło do gustu - ciekawe zwroty akcji i fantastyczne obsada sprawiają, że film trzyma w napięciu do samego końca. 

źródło - filmweb.pl
Nie jestem fanką seriali - nie ciekawią mnie, wyjątkiem są takie produkcje jak "Gra o tron" "Ray Donovan" czy obecna produkcja HBO "Pakt". Serial wciągający, mroczny, pełen tajemnic. Do tego świetna gra aktorska Marcina Dorocińskiego - polecam na zimowe wieczory.

źródło - filmweb.pl

Ulubionym obecnie kawałkiem jest Adele "Hello" - i chyba nie muszę wyjaśniać nic więcej :)


Od kilku dni chodzi mi po głowie także Madonna z utworem "Devil pray". Żałuję, że obecna trasa koncertowa "Rebel Heart" nie uwzględnia wizyty w Polsce - z chęcią przeszłabym się na koncert Madonny.



A jak Wam minął listopad? 

Do następnego!

piątek, 13 marca 2015

Otul swój dom zapachem na wiosnę | Yankee Candle - Aloe Water, Lake Sunset, Pink Grapefruit, White Gardenia

Otul swój dom zapachem na wiosnę | Yankee Candle - Aloe Water, Lake Sunset, Pink Grapefruit, White Gardenia
Uwielbiam, kiedy w mieszkaniu unosi się piękny zapach, który roztaczają ulubione przeze mnie tarty Yankee Candle - odkryłam je, oglądając filmy vlogerek na YouTube - wtedy pomyślałam sobie -  pewnie zwykłe świeczki zapachowe, które może będą pachniały troszkę intensywniej, niż przeciętne tego typu produkty, w dodatku za  niemałe pieniądze. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy kupiłam je jakiś czas później, skuszona wieloma pozytywnymi opiniami - pomyślałam wtedy - wow - ale intensywny zapach, rozchodzi się niemal po całym mieszkaniu. I tak oto zaczęła się moja "miłość" do Yankee Candle, która trwa po dziś dzień :) 

Dzisiaj chcę pokazać Wam zapachy, jakie kupiłam niedawno w mydlarni internetowej ChocoBath - chodziły za mną jakieś cytrusowe, orzeźwiające i kwiatowe zapachy, które wypełnią dom wiosennym zapachem  - znalazłam to, o co mi chodziło w tych czterech woskach:



LAKE SUNSET - "pogodne piękno złocistych promieni słonecznych załamujących się na tafli niebieskiego, spokojnego jeziora. Słodko piżmowy i nastrojowy zapach, przywołujący zejście zmroku"

Według mnie zapach obłędny, jest niezwykle subtelny, troszkę słodki i lekko pudrowy, roztacza w mieszkaniu aurę ciepłego letniego powietrza, wypełnionego rozgrzanym od słońca piaskiem i piżmem - ostatnie promienie zachodzącego słońca i romantyczny spacer brzegiem jeziora - to jest to!
Zapach trafi w gusta większości z Was - jest bardzo kobiecy i delikatny. 



WHITE GARDENIA - "subtelny zapach białych, rozkwitających gardenii, muśniętych promykami słońca"

Wracam często do tego wosku - jako jeden z nielicznych kwiatowych zapachów nie jest duszący. Jest bardzo delikatny, czuć w nim zapach gardenii zmieszany troszkę z nutą piwonii - wyczuwam w nim też nuty świeżego prania. Paląc ten wosk mam wrażenie, że jestem w mieszkaniu, gdzie wiszą świeżo wyprane, puszyste i pachnące ręczniki, a na stole stoi ogromny bukiet białych, aromatycznych kwiatów, które zwiastują nadejście wiosny.

  

PINK GRAPEFRUIT  - "musujący zapach doskonale dojrzałych, soczystych grejpfrutów" 

Ta mała niepozorna tarta to eksplozja soczystości! Kiedy zapach rozchodzi się po mieszkaniu, dosłownie zaczynają mi pracować ślinianki :) Jest niezwykle nasycony, mam wrażenie, że ktoś właśnie wycisnął sok ze świeżego grejpfruta i postawił mi szklankę pod nosem. Jest dokładnie taki, jak dojrzały owoc - słodki ale jednocześnie przełamany nutą cierpkości. Szkoda, bo ponoć jest to edycja limitowana, tak więc spieszcie się bo naprawdę warto go mieć!



ALOE WATER - "czysta, orzeźwiająca woda połączona z kojącym aloesem"

Nie wiem jak tak naprawdę pachnie aloes - niemniej jednak zawsze kojarzył mi się ze świeżością,  i właśnie to skłoniło mnie w głównej mierze do jego zakupu. Zapach jest genialny, absolutnie mój! Czuć wyraźną nutę taki owoców jak melon i arbuz, jednocześnie w pokoju unosi się delikatny aromat zielonego ogórka. Troszeczkę zapach kojarzy mi się z linią Dove Go Fresh - wersja z ogórkiem i zieloną herbatą. Zdecydowanie zapach należy do najbardziej udanych!



Jakie są Wasze ulubione zapachy Yankee Candle? Może polecicie jakieś sprawdzone?

Do następnego!
Copyright © 2014 Moja strefa relaksu , Blogger